


Egzamin odbył się 9 stycznia 2009 i został zorganizowany przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną w Poznaniu.
Arkusze zadań można pobrać z naszego działu Matura 2010:
Moja nauczycielka mówi, że nie można powiedzieć, że np funkcja f jest rosnąca dla , tylko powinno się mówić, że funkcja f jest rosnąca w przedziale (-1, 2).
W związku z tym mam pytanie czy moja nauczycielka się myli czy zadanie 6 jest źle napisane.
Ma rację, i nie ma racji. Zapis f(x) rosnąca dla o tyle nie ma sensu, że bycie funkcją rosnącą to nie jest własność funkcji w jednym punkcie, tylko na całym zbiorze. Za to można np. pisać f(x) jest dodatnia dla
Z drugiej strony zapis nie jest jakość strasznie mylący. Błąd to jest jak się pisze, że tangens jest rosnący na zbiorze
, a to jest najwyżej niezręczność językowa. To trochę tak jak z rozwiązywaniem równań i nierówności, też powinien wychodzić zbiór, a pisze się podobnie.
Dzięki za wyjaśnienia.
W matematyce nie ma miejsca na przeciwstawne odpowiedzi. Tertium non datur. Oczywiście, nauczycielka ma rację i komentator świetnie to umotywował. Więc jego wątpliwość i wahania są czysto asekuracyjne
Dodaj nowy komentarz![]() |